autor: opal » ndz 20 mar 2011, 08:46
Witam.Ad.Hodowcapl.Stosuję chów wsobny i nie stwierdziłem,by ten chów miał wpływ na większą ilość degeneracji w stadzie.Jednak znam stada, gdzie krzywe mostki i ogony u młodych to prawie reguła.To są wieloletnie hodowle,gdzie większość ptaków jest ze sobą spokrewniona.Hodowcy Ci twierdzą,że to wpływ chowu wsobnego.Czyli zdiagnozowali problem i nic z tym dalej nie robią.Ja wyciągnąłem inne wnioski.W tych gołębnikach pomiot często odbiegał od ideału.W ekstremalnych przypadkach ptaki miały ewidentną biegunkę.I chociaż hodowcy twierdzili,że ptaki mają podawane regularnie witaminy i minerały,więc wykluczają niedobory ,ja mam inne zdanie.Zły pomiot,to żle funkcjonujący organizm.A zwłaszcza układ pokarmowy.Stan ten skutkuje złym wchłanianiem pokarmu przez organizm.Ptaki mają w karmikach wszystko co potrzeba a organizm ma niedobory.Nazywamy to niedoborami wtórnymi.Pokarm jest żle wykorzystywany.Ponadto chroniczne biegunki(nawet małe) to systematyczne wypłukiwanie z organizmu minerałów i witamin.Jak postępować w takich przypadkach ? Dać ptaki na badania,by dobry wet zdiagnozował w czym tkwi problem.I trzeba ten problem rozwiązać.Przestrzegam przed próbami leczenia w ciemno.To zawsze przynosi więcej szkody niż pożytku.Krzywizny występują u młodych.Nie znam przypadku by staremu ptakowi skrzywił się prosty mostek.A na wystawach dorosłych ptaków z takimi wadami jest sporo.Mam więc pytanie.Gdzie był hodowca? Czy ten hodowca był ślepy? Dlaczego nic nie robił i dlaczego zostawił takiego ptaka w hodowli.Czyli taki hodowca nie ma pojęcia o selekcji na zdrowie.Liczy się u niego tylko pokrój.Takie postępowanie prowadzi do degeneracji stad a nawet całych ras.Gdy zauważymy problem we wczesnym stadium , to podajemy młodym kapsułkę tranu przez tydzień.Podajemy też preparaty z wapniem.Krzywizna się cofnie.Jednak bywa,że nic to nam nie da.Wtedy dopiero możemy podejrzewać wadę genetyczną. A taki młody powinien być automatycznie brakowany.Nawet gdy zapowiada się na championa.Reasumując,gdy jesteśmy pewni,że stare i młode są zdrowe,gdy pomiot jest w normie,gdy uzupełnienie niedoborów nic nie dało dopiero wtedy możemy przypuszczać,że krzywizny spowodowane są genami letalnymi.Jak wtedy postępować ? Czy zrezygnować z chowu wsobnego? Absolutnie nie.Przeważnie wystarczy gdy ptakom damy innych partnerów.Nieraz potrzebna jest "obca krew".Pozdrawiam.