logo portalu

Gołębie
Porady dla hodowców gołębi

profilaktyka chorób układu pokarmowego.

Re: profilaktyka chorób układu pokarmowego.

Postautor: opal » wt 01 lut 2011, 11:44

Witam.Waldek spytaj brata o pozwolenie i powrzucaj te wszystkie artykuły tu na forum.Porozmieszczaj je w odpowiednich tematach.Przeczytałem wszystkie.I w odróżnieniu o niebieskiej broszurki Szeleszczuka,są tak opracowane,że nie można im nic zarzucić.Jednak mam wieloletnie doświadczenie w hodowli i do każdego artykułu mogę dodać kilka słów obrazujących jak to robię w swojej hodowli.Nie gratuluj za bardzo bratu i Oli bo im nos na czubek głowy zawędruje :D :D .Jednak muszę przyznać,że jestem pod wrażeniem.Prosto,zrozumiale i z sensem.A nie jak u Szeleszczuka,zerżnięty z literatury opis choroby i podane leki wraz z dawkowaniem.A potem się dziwią,że hodowcy leczą w ciemno i powodują lekoopornośc.Pozdrawiam.
opal
 
Posty: 738
Rejestracja: ndz 30 sty 2011, 10:19

Re: profilaktyka chorób układu pokarmowego.

Postautor: Viscu94 » wt 01 lut 2011, 16:43

Witam. Tomek nie pisze tych artykułów dla siebie, pisze je aby wszyscy mogli się troszkę nauczyć. Dlatego mogę je wklejać gdzie tylko zechcę :) Bardzo dziękuję w imieniu Tomka za pochwałę, oczywiście powrzucam artykuły :) Pozdrawiam
W.K
Viscu94
 
Posty: 62
Rejestracja: ndz 30 sty 2011, 19:25
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: profilaktyka chorób układu pokarmowego.

Postautor: opal » wt 01 lut 2011, 16:55

Witam.Z góry dziękuję.Nie mogę dotrzeć do internetowej wersji biuletynu krajowego.Daj jakieś wskazówki bo chciałem przeczytać wszystkie publikacje brata i Oli.Pozdrawiam Opal.
opal
 
Posty: 738
Rejestracja: ndz 30 sty 2011, 10:19

Re: profilaktyka chorób układu pokarmowego.

Postautor: Viscu94 » wt 01 lut 2011, 17:01

Przykro mi ale z tego co mi wiadomo nie ma internetowej wersji. Wszystkie osoby które są w związku powinny mieć ten biuletyn czyli jedynym wyjściem jest pożyczenie go od związkowca. Pozdrawiam
W.K
Viscu94
 
Posty: 62
Rejestracja: ndz 30 sty 2011, 19:25
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: profilaktyka chorób układu pokarmowego.

Postautor: opal » wt 01 lut 2011, 21:07

Witam.Do Związku należę od kilku lat i przez ten okres tylko raz dostałem biuletyn.O ile dobrze pamiętam musiałem za niego zapłacić.Teraz dobrze widać jak Zarząd Główny dba o promocję gołębiarstwa.Jeżeli w ten sposób próbuje przyciągnąć do Związku młodych hodowców i zainteresować tematem osoby niezrzeszone,to czarno to widzę.Księga wzorców też podobno kosztuje kupę forsy.Obrączki kasa,składki kasa,bilety i wpisowe na wystawie kasa,książka z wzorcami kasa,biuletyny kasa.No nie ,to jest chore.A jak ich się spytasz na co ta kasa poszła ? To odpowiedzą:"na cele statutowe".Niech se wsadzą ten statut głęboko w ..... A Bielsk potrafił swój biuletyn umieścić w internecie.Pozdrawiam.
opal
 
Posty: 738
Rejestracja: ndz 30 sty 2011, 10:19

Re: profilaktyka chorób układu pokarmowego.

Postautor: Viscu94 » wt 01 lut 2011, 22:31

Kiedy dołączyłem do związku(było to 2 lata temu) to biuletyny były już darmowe więc nie wiem jak to wyglądało wcześniej.
W dzisiejszych czasach raczej trudno przyciągnąć do związku młode osoby, aby hodować gołębie trzeba być systematycznym i raczej na długo nie można wyjeżdżać z domu. Wiem to po sobie ile poświęcenia muszę włożyć w to aby ptaki miały odpowiednie warunki i nie były zaniedbywane. Księga wzorców tak jak Pan pisze nie jest za tania, ale u Nas w związku każdy może pożyczyć tę księgę. Biletów na wystawy nie płacą wystawcy chociaż tyle dobrze. Nasz biuletyn jest w wersji elektronicznej ponieważ związek nie stać na drukowanie. Z Bielskiego związku nie przepisałbym się nigdzie, Pan Andrzej Liwczak bardzo dobrze zarządza naszym związkiem. Jeśli ktoś pojawia się często na spotkaniach i bierze aktywny udział w życiu związku to nasz Pan Prezes umie to docenić(podczas wystaw itp.). Pozdrawiam
W.K
Viscu94
 
Posty: 62
Rejestracja: ndz 30 sty 2011, 19:25
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: profilaktyka chorób układu pokarmowego.

Postautor: Milo » śr 02 lut 2011, 07:38

Witam.Bardzo jestem zaskoczony iż Ad.opal musiałeś płacić za wydawane biuletyny z PZHGRIDO .Należę do związku od 2004r. i nigdy nie płaciłem a i wcześniejszych latach nikt tego nie praktykował aby uiszczać jakąś kwotę za wydawane biuletyny jakby nie było za nasze pieniądze,każdy z hodowców miał i ma dostęp do wydawanych biuletynów.
Awatar użytkownika
Milo
 
Posty: 51
Rejestracja: pn 31 sty 2011, 22:58
Lokalizacja: Kraków

Re: profilaktyka chorób układu pokarmowego.

Postautor: opal » śr 02 lut 2011, 12:16

Witam.Milo ostatnia składkę zapłaciłem za 2008 rok.Do tego czasu nikt nie wydawał biuletynu bo kłócili się o stołki.Jedyny ,który się ukazał musiałem kupić na Żeraniu.W 2009 i 2100,nie płaciłem składek bo nie miałem nieraz kasy na fajki i chleb.Teraz opanowałem sytuację i znowu zamówiłem obrączki i przy ich odbiorze zapłacę składki.Zobaczymy jak będzie z biuletynem.Pozdrawiam.
opal
 
Posty: 738
Rejestracja: ndz 30 sty 2011, 10:19

Re: profilaktyka chorób układu pokarmowego.

Postautor: Milo » śr 02 lut 2011, 22:29

Witam.Ad.Opal roześmiałem się :lol: do łez czytając twój wcześniejszy post, gdy opisywałeś wielkie zaciekawienie z twojej strony działem genetyki.Sam dopiero od 18lat stosuje chów wsobny, bo moje wcześniejsze metody można porównać do gry chybił trafił a z jakim uporem próbowałem po czerwonym samcu i żółtej samicy dochować się samca żółtego to tylko mogę głęboko westchnąć. Dokładnie tak samo byłem zaciekawiony, aby poznać genetyczne podstawy doskonalenia ras gołębi a czytając i widząc te tabelki, które określały homozygoty, heterozygota czy schemat chromosomów to przypominało mi się dzieciństwo, gdy za karę musiałem wkuwać tabliczkę mnożenia.W latach 90siątych zakupiłem kolejną książkę a tam chyba z 20 stronic o podstawie hodowli i tak sobie dumałem i głośno mówiąc chyba z uporem maniaka chcą z ludzi zrobić wielkich znawców.Muszę teraz powiedzieć z pełną świadomością, że przeczytanie kilka razy tych wcześniejszych niezrozumiałych i niezbyt ciekawych artykułów doprowadziło do zrozumienia a jaki ma to wpływ w doskonaleniu pokroju gołębi wie tylko ten, kto doświadczył tego na własnym stadzie.Wielu hodowców unika kojarzenia krewniaczego, bo jest to spowodowane znikomą znajomością genetyki a i utrwalone w nich przekonanie, że taki chów przyniesie więcej negatywnych skutków a niżeli kojarzenie wolne.Głęboko zakorzenione jest, iż młode lęgną się z wadami układu szkieletowego, bezpłodności z mniejszą odpornością na choroby czy śmierć płodów i itd. Nie będę się rozpisywał.Przyczyną tego jest po prostu mała wiedza i brak odpowiedniego materiału do kojarzenia krewniaczego.Duża część hodowców nawet nie wie, że po przez przypadek takie metody prowadzi we własnej hodowli a że przynoszą więcej złego no cóż.W książce S.Péterfi słynny hodowca gołębi John pisze, że potomstwo jednej pary turkotów bucharskich było rozmnażane w chowie krewniaczym aż przez 15-lat a mimo to nie występowały żadne ślady zwyrodnień a nie stosował dopływu obcej krwi.Mi osobiście udało się kojarzyć jedną parę w ścisłym pokrewieństwie przez 6 lat bez dopływu świeżej krwi, ale do tego trzeba wiedzy i staranności, aby nie obudzić się z ręką w nocniku.Bardzo mnie ciekawi kolego skąd w tobie tyle motywacji takiego angażowania się w polemikę i odpowiedzi nieraz na proste pytania młodym hodowcą?Pozdrawiam :shock: (gołębnik.pl)
Awatar użytkownika
Milo
 
Posty: 51
Rejestracja: pn 31 sty 2011, 22:58
Lokalizacja: Kraków

Re: profilaktyka chorób układu pokarmowego.

Postautor: opal » śr 02 lut 2011, 23:53

Witam.Pytasz Milo dlaczego mi się chce ? Bo mnie ktoś kiedyś tego nauczył ,bo mam dług do spłacenia.Bo jestem to winien swojemu dziadkowi ś.p.Stefanowi,jego dwóm braciom ś.p.Tadeuszowi i ś.p.Janowi,bratu mojej mamy ś.p.Sławkowi oraz mojemu drogiemu ojcu ś.p. Zbigniewowi i jego kolegom należącym do warszawskiego Związku też już nie żyjącym..Bo jestem to winien Piotrkowi Widomskiemu i Tomkowi Stenzlowi i wszystkim tym hodowcom którzy ukochali ptaki będące ich całym życiem i nigdy nie odmówili pomocy młodym.A jeżeli chodzi o chów krewniaczy to nikt ze starych hodowców się go nie bał.Więc mogę powiedzieć,że najpierw opanowałem temat w praktyce a dopiero potem podbudowałem to teorią z książek.Pozdrawiam.
opal
 
Posty: 738
Rejestracja: ndz 30 sty 2011, 10:19

Poprzednia

Wróć do profilaktyka

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości