autor: opal » pn 07 lut 2011, 15:45
Witam.Takie to proste a tak ciężko było mi z tym dostrzec do Setera,Zbitera,Wściekłego i innych na tamtym forum.Wszyscy czytali ten sam post a każdy inaczej go odbierał.Jeden protestował i twierdził,ze chcę hodować sterylne gołębie w sterylnych gołębnikach,drugi mnie wyśmiewał,że karmię swoje ptaki jak trzodę chlewną a trzeci oskarżał,że jestem bogatym snobem który ma dużo czasu i pieniędzy i trzyma w szafie trzech najlepszych w Polsce wetów,którzy za niego prowadzą hodowlę.Identycznie było z chowem wsobnym.A ja cały czas się miotałem i musiałem odpowiadać na zaczepki by pokazać młodym,e nie jestem wielbłądem.A to tak banalnie proste.Zapewnić suchy gołębnik,odpowiednio karmić ptaki,utrzymać prawidłowe zagęszczenie,często sprzątać i znależć dobrego weta w Polsce.I nie jest istotne,że wet mieszka od Ciebie 200 czy 300 km.Jest poczta,jest internet są telefony.I można wtedy się położyć na "bujaczku" sączyć piwko i patrzeć na silne zdrowe ptaki.A moje metody to oszczędność czasu,nerwów i pieniędzy.I nie przyjmuję wytłumaczenia,że ja tak nie mogę bo pracuję,bo mam mało kasy bo mam nieodpowiednie gołębniki.Bo w takim tłumaczeniu brzmią fałszywe nuty.Bo najistotniejsze w tym jest zrozumienie istoty takiego hodowania.I odrzucenie rad kolesi z targu czy sklepiku z artykułami dla gołębi.Najistotniejszy jest rozum i rozsądek.A kto ma te dwie rzeczy to będzie tak potrafił zorganizować hodowlę,że hodowanie stanie się przyjemnością a nie przykrym codziennym obowiązkiem.Pozdrawiam.