Lotując metodą naturalną pozwalamy gołębiom wysiadywać jaja i wychowywać młódki, uważając że rozwija to ich przywiązanie do gniazda oraz pewnego rodzaju poczucie odpowiedzialności za los potomstwa.
W metodzie tej bardzo ważną role odgrywa tzw. pozycja, to zespół czynności które dany gołąb spełnia, powodowany prawami natury, w momencie wysyłania go na lot.
Tak więc okres pędzenia nie jest korzystny dla lotów, ponieważ w tym czasie samiec za bardzo się męczy i wyczerpuje. Dobrą natomiast pozycją do wysyłania na lot samczyka jest okres pomiędzy zniesieniem przez jego samiczkę pierwszego i drugiego jaja. Dość dużo gołębi nie lata dobrze w czasie, gdy w gnieździe są 12 dniowe jaja, natomiast znacznie lepiej, gdy w gnieździe znajduje się duży już młódek i świeże jaja. Dla samiczek szczególnie dobrą pozycją są 15-16 dniowe jaja lub 7 dniowy młódek. Przodujący hodowcy przykładają do zagadnienia pozycji tak dużą wagę, że nawet termin łączenia par rozpłodowych uzależniają od planu lotów swojej grupy.
Oprócz naturalnych pozycji wielu hodowców stwarza swoim gołębiom sztuczne pozycje, przeważnie bardzo korzystnie wpływające na wyniki lotów. Chcąc np. wysłać na lot samiczkę, mającą w gnieździe 7-8 dniowego młódka, na 2-3 dni przed wkładaniem gołębi do koszy transportowych usuwa się z gołębnika jej samczyka, na skutek czego musi ona karmić sama (oczywiście hodowca jej w tym pomaga). Jeżeli samiczka siedzi akurat na 15-16 dniowych jajach, można jej na 2-3 dni przed lotem, podłożyć obcego, tygodniowego młódka. Można również przez cały sezon podkładać gołębiom sztuczne jaja; parki są wtedy przez cały czas złączone ale młódków nie wychowują.
Literatura:
Keller J., Gołębie, PWRiL, Warszawa 1968

